środa, 16 grudnia 2009

W obronie własnej


Prezent rocznicowy od męża :). Ciekawe czy ten kaktus ma jakieś ukryte znaczenie...
Tak naprawdę to wiem że pozytywne bo kaktusy i inne sukulenty to ja uwielbiam i namiętnie hoduję. A ten jest pierwszym jaki mam z kolcami - i od razu takie giganty mi się trafiły hehe.

3 komentarze:

Grzegorzowa pisze...

bardzo fajny kaktus i bardzo fajna pasja :)
Ja swojego czasu z milosci do roślin, łapałam kaktusa z kolcami, kiedy mylam okna i przez przypadek stracilam z parapetu...zlapalam. bolało!

Agnieszka pisze...

o pamiętam, kiedyś też mi sie tak kaktus odwdzięczył. Ja mu chciałam zdjęcie pyknąć a on mnie ukłuł - to było na jakieś skarpie w Chorwacji.
Ale kiedyś zrobię zdjęcia całej mojej kolekcji i je tu wrzucę :)

Grzegorzowa pisze...

A ja już do Ciebie swiatecznie....
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, chciałam życzyć Ci uśmiechu w oczach, słów kocham, zdrowia - bo to tak ważne.

pozdrawiam serdecznie
beata/grzegorzowa

Prześlij komentarz