wtorek, 1 września 2009

Sobota rano.


Godzin do ślubu: 4,5
Godzin pod suszarką: 1
Stres: jeszcze wtedy był
Ślub był super. Wesele było fajne. Piękny dzień.

2 komentarze:

Grzegorzowa pisze...

...i żyli dlugo i szczęśliwie....
wszystkiego najlepszego :)

Agnieszka pisze...

dzięki dzięki :)
pełna relacja jest tutaj:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,619,99695119,99695119,Zielone_jablko_ma_meza_Moja_dluuuga_relacja_.html

zdjęcia będą jak będą :)

Prześlij komentarz