poniedziałek, 8 lutego 2010

Siorb :)


Dostałam na imieniny :), żeby tata miał współsiorbacza.Yerba mate to naprawdę fajna sprawa - rozjaśnia myśli, ożywia ciało, a jakie mam cięte riposty... aż się sama siebie boję :)
Na zdjęciu: amanda o smaku pomelo.

2 komentarze:

Grzegorzowa pisze...

no coz mate, nie dosyc ze ma specyficzny smak, to zapach tez nie tęgi :) u mnie G. popija.
Podziwiam, że Ci smakuje:)

Agnieszka pisze...

no tak :) mój mąż nie toleruje ani smaku ani zapachu hehe
mi tam smakuje ale ja lubie różne herbaciane i kawowe dziwactwa. Poza tym sam rytuał jest fajny :) trzeba czekać na wode, przygotować kopczyk, wbić rurke itd :). Mój tata to nawet fusy oddaje ziemi - wysypuje do ogródka :D

Prześlij komentarz