środa, 10 lutego 2010

Sopel

Tegoroczny sopel z 14 piętra jeszcze niestety nie pobił zeszłozimowego rekordu ale i tak już jest długi :). Wklejam zdjęcie z tamtego roku - po tym jak zrobiłam to zdjęcie to sopla ściągnęli źli (dobrzy?) panowie w kombinezonach :)

Przy okazji widać jakie szarobure jest moje osiedle zimą. Już powoli zaczynam mieć tego dość... chcę wiosnę!

2 komentarze:

Grzegorzowa pisze...

cholernie niebezpieczne sa takie sople....spadajace przed nami (co niestety mialam mozliwość doswiadczyc tej zimy). Zestrachalam się bardzo, kiedy upadl dwa metry przede mną...

Agnieszka pisze...

Na całe szczęście pod tym soplem jest dość duży daszek bo wisi nad wejściem do klatki.
Ale wiem o czym mowisz - kiedyś podczas wichury tak przede mną pół drzewa spadło.

Prześlij komentarz