wtorek, 19 stycznia 2010

Najlepszy sernik na świecie


Zrobiłam go według tego przepisu w celu odnalezienia dobrego samopoczucia, które leży gdzieś w piwnicy (albo i jeszcze niżej). Mega dół został zniwelowany na jakiś czas. To pewnie za sprawą sernika który jest naprawdę pycha, oraz zadowolenia z siebie bo robiłam go pierwszy raz w życiu a jestem antytalenciem kucharskim. Co prawda trochę się rozpłaszczył bo tortownica była za duża, ale i tak był dobry.

2 komentarze:

Grzegorzowa pisze...

Podobno jest tak, ze za 1 razem kazda potrawa wychodzi :) i tez przeszlam szybki kurs robienia sernika, bo G. zazyczyl sobie sernika takiego jak robi jego tesciowa (moja mama) - zasmakowal mu na swieta :)
Jesli mega doly moga byc inspiracja do takich wypiekow :) to smacznie...Ale lepiej nie nie wraca...ten dół

Agnieszka pisze...

sernik był tylko tymczasowym pocieszeniem ale pomógł :)

Prześlij komentarz